Reklama

 
Europa  – sposobem  pojmowania  człowieka

Europa – sposobem pojmowania człowieka

60 lat temu, a dokładnie 25 marca 1957, w dniu podpisania przez... Więcej...

Na ratunek robotem?

Na ratunek robotem?

Z dr. Krzysztofem Walasem z Instytutu Automatyki i Inżynierii Informatycznej... Więcej...

Najważniejsza jest pasja

Najważniejsza jest pasja

Z dziekanem Wydziału Leśnego Uniwersytetu Przyrodniczego  prof. dr. hab. Piotrem Łakomym... Więcej...

Ostatni z cyganerii

Ostatni z cyganerii

rzecz o Jerzym Piotrowiczu Jesień 1999 roku była dość pogodna, sprzyjająca... Więcej...

Warte uwagi

Organizujemy eventy firmowe

event1

Dom Wydawniczy Netter – wydawca magazynu Merkuriusz Polska prowadzi również działalność w obszarze organizowania konferencji, zjazdów, jubileuszy oraz „lecia” firm. Możemy pochwalić się ciekawymi rozwiązaniami, pełnym oddaniem w realizację danego projektu i fantazją. Najważniejszy dla nas jest zleceniodawca i to jemu służymy całą naszą wiedzą, dlatego uważamy, że warto być właśnie z nami.

Więcej …
 

Tomasz_Orzech_Akademia_zycia_2_s

Do Akademii Życia zaprasza Tomasz Orzech z Polkowic

Trzeba żyć – po coś i za coś      
Tekst: Fundacja PODAJ DALEJ

Po co ja wspiąłem się na to drzewo? Tysiące razy zadawałem sobie to pytanie leżąc przez wiele miesięcy w szpitalach. Szczera odpowiedź boli. Bo miałem 20 lat, byłem zbyt pewny siebie i zamroczony alkoholem. Przy porażeniu czterokończynowym trudno mi „podnieść się” samemu i zacząć nowy etap. Ale dzięki „Akademii Życia” Fundacji im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ z Konina wiem, że to możliwe. 

Więcej …
 

W numerze

Kształcimy ustawicznie

Kształcimy ustawicznie

Z Lucyną Białk-Cieślak, dyrektor Centrum Edukacji Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Poznaniu, rozmawia Mariola Zdancewicz Kiedy zaczęła Pani pracę w Centrum Edukacji Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego? W 2008 roku. Przez dziewięć lat funkcjonowania, czyli do 1 września 2008...

Więcej...
Europa  – sposobem  pojmowania  człowieka

Europa – sposobem pojmowania człowieka

60 lat temu, a dokładnie 25 marca 1957, w dniu podpisania przez ministrów spraw wewnętrznych Władysława Wichę i Nikołaja Dudorowa porozumienia repatriacyjnego zakładającego przesiedlenie osób posiadających przed 17 września 1939 roku obywatelstwo polskie,...

Więcej...
W Szamotułach historia żyje...

W Szamotułach historia żyje...

W sierpniu 1957 roku „Gazeta Szamotulska” donosiła: Do zeszłorocznego programu obchodów 500-lecia Szamotuł włączono otwarcie w Baszcie Halszki wystawy obrazującej historię i kulturę miasta i regionu szamotulskiego. Dalej dziennikarz Włodzimierz Ławniczak informował czytelników: Tak...

Więcej...
Lew w herbie zobowiązuje

Lew w herbie zobowiązuje

Z wójtem gminy Tarnowo Podgórne Tadeuszem Czajką rozmawia Mariola Zdancewicz  Podczas Spotkania Noworocznego poznaliśmy tegorocznych laureatów Tarnowskich Lwów. To oznacza, że doceniają Państwo ludzi, którzy mają wpływ na rozwój gminy... Chciałabym poznać...

Więcej...
Na ratunek robotem?

Na ratunek robotem?

Z dr. Krzysztofem Walasem z Instytutu Automatyki i Inżynierii Informatycznej Politechniki Poznańskiej rozmawia Merkuriusz W Instytucie Automatyki i Inżynierii Informatycznej Politechniki Poznańskiej prowadzony jest kierunek automatyka i robotyka, na którym kształcą się przyszli konstruktorzy robotów....

Więcej...
Sięgamy wysoko

Sięgamy wysoko

Z burmistrzem Śremu  Adamem Lewandowskim  rozmawia Viola Ordon Śremskie Żyrafy rozdane. Proszę przybliżyć sylwetki uhonorowanych i wyjaśnić, dlaczego właśnie żyrafy?   Żyrafy to jedne z niewielu zwierząt, które od razu zyskują naszą sympatię i podziw. Dlatego właśnie stały...

Więcej...
Szara strefa recyklingu

Szara strefa recyklingu

Z prof. dr hab. Agnieszką Merkisz -Guranowską z Instytutu Maszyn Roboczych i Pojazdów Samochodowych rozmawia Maja Netter Jak się Pani czuje, jako świeżo upieczona profesor? To ogromne wyróżnienie. Jednak odnoszę wrażenie, że są...

Więcej...
Najważniejsza jest pasja

Najważniejsza jest pasja

Z dziekanem Wydziału Leśnego Uniwersytetu Przyrodniczego  prof. dr. hab. Piotrem Łakomym rozmawia Mariola Zdancewicz W lutym, wspólnie z rektorem Uniwersytetu Przyrodniczego, dyrektorem generalnym Lasów Państwowych i przewodniczącym Polskiego Towarzystwa Leśnego, objął Pan patronatem Ogólnopolską Konferencję...

Więcej...
O fenomenie Tarpana, wiekopolskim piwowarstwie i Muzeum Motoryzacji

O fenomenie Tarpana, wiekopolskim piwowarstwie i Muzeum Motoryzacji

Z dyrektorem Janem Maćkowiakiem, specjalistą ds. promocji i marketingu Mariuszem Gąszczołowskim oraz z kuratorem Muzeum Tarpana Gerardem Radeckim z Muzeum Narodowego Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie rozmawia Mariola Zdancewicz Tarpanów w muzeum przybyło. Ile modeli liczy w tej chwili...

Więcej...
Perły wśród opakowań

Perły wśród opakowań

6 marca br. w Sali Ziemi na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich ogłoszono wyniki 11. edycji konkursu Perły wśród Opakowań, organizowanego przez European Media Group. Na uroczystej gali obok ekspertów, profesjonalistów i przedstawicieli...

Więcej...
Ściągnąć młodych ludzi

Ściągnąć młodych ludzi

Z przewodniczącym Komitetu Koordynacyjnego Wielkopolskiego Centrum Zaawansowanych Technologii prof. dr. hab. Bogdanem Marcińcem  rozmawia Maja Netter Panie Profesorze, jesteśmy dzień po uroczystym, oficjalnym rozpoczęciu współpracy z firmą Selvita. Jak Pan ocenia ten...

Więcej...
Drugie płuco Selvity

Drugie płuco Selvity

Z Bogusławem Sieczkowskim, wiceprezesem Zarządu Selvity S.A., rozmawia Merkuriusz Selvita jest firmą biotechnologiczną, działającą w obszarze odkrywania i rozwoju leków zastosowanych w onkologii. Czym jeszcze się Państwo zajmujecie? Specjalizujemy się w onkologii, i ten profil dotyczy naszych...

Więcej...
Ciepła pięćdziesiątka

Ciepła pięćdziesiątka

Poznańskie ciepłownictwo obchodzi w tym roku 50-lecie istnienia. Powołane w styczniu 1967 roku Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej przechodziło wiele zmian, ale jego główne zadania pozostawały niezmienne – produkcja i dystrybucja...

Więcej...
Jubileusz 200-lecia  Towarzystwa  Biblijnego

Jubileusz 200-lecia Towarzystwa Biblijnego

200 lat temu Europa znajdowała się w trudnej sytuacji, była wyniszczona po wielu latach wojen, w tym dopiero co zakończonych wojnach napoleońskich. Rosła przestępczość i panował głód. Nastroje panujące wśród ludzi nie...

Więcej...
Jeszcze w zielone gramy

Jeszcze w zielone gramy

Wydałaś ostatnio nostalgiczną płytę „Jeszcze w zielone gramy”. Sięgnijmy do początków Twojego śpiewania, a więc jak to się zaczęło?  Pochodzę z muzykalnej rodziny, mój dziadek był znakomitym organistą, który wymagał, aby cała rodzina brała...

Więcej...
Ostatni z cyganerii

Ostatni z cyganerii

rzecz o Jerzym Piotrowiczu Jesień 1999 roku była dość pogodna, sprzyjająca towarzyskim kontaktom. W kulturze działo się wiele, ale i tak na czele ówczesnych atrakcji znalazła się zapowiedź dużej wystawy Jurka Piotrowicza...

Więcej...
Fundacja Podaj Dalej

Tomasz_Orzech_Akademia_zycia_2_s

Do Akademii Życia zaprasza Tomasz Orzech z Polkowic

Trzeba żyć – po coś i za coś      
Tekst: Fundacja PODAJ DALEJ

Po co ja wspiąłem się na to drzewo? Tysiące razy zadawałem sobie to pytanie leżąc przez wiele miesięcy w szpitalach. Szczera odpowiedź boli. Bo miałem 20 lat, byłem zbyt pewny siebie i zamroczony alkoholem. Przy porażeniu czterokończynowym trudno mi „podnieść się” samemu i zacząć nowy etap. Ale dzięki „Akademii Życia” Fundacji im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ z Konina wiem, że to możliwe. 

Jak się drzewo rozprawiło z intruzem

Był wrzesień 2010 roku. Wspólnie ze znajomymi świętowaliśmy koniec lata. W moich rodzinnych Polkowicach na Dolnym Śląsku. Na środku lasu, na polanie, przy ognisku. To jedyne miejsce w mieście, gdzie można legalnie napić się alkoholu wprost „pod chmurką”.

Drzewo miało ponad 10 metrów. Pamiętam jak na nie wchodziłem. Dlaczego spadłem? Czy złamała się gałąź? Czy straciłem równowagę? Nie wiem. Ocknąłem się już na ziemi. Z siną twarzą, z pozdzieraną skórą na nogach i rękach. Widać było, że nieźle oberwałem „w locie” przez gałęzie. Upadłem na bok z nienaturalnie wykręconą głową. Nie czułem nic.

Nie pamiętam ani karetki, która przewiozła mnie do szpitala w Lubinie, ani badań, które tam wykonali. Potem był szpital w Wałbrzychu. Spędziłem tam dwa miesiące, w tym jeden pod respiratorem. Samodzielnie mogłem oddychać najwyżej pół godziny, potem krztusiłem się i dusiłem własną śliną. Zrobiono mi więc tracheotomię. Aparat EKG nie wyczuwał serca. Przy upadku przemieściło się na prawą stronę. Diagnoza ostateczna – porażenie czterokończynowe w wyniku urazu rdzenia kręgowego. Tak naprawdę, przerwany jest w 99 procentach. 

Koniec „szpitalnej wycieczki” to ośrodek w Reptach w Tarnowskich Górach. Byłem tam przez ok. 6 miesięcy. Jak tylko poczułem się lepiej rozpoczęła się rehabilitacja. Przez ostatnie dwa miesiące pobytu już intensywna. Na początku marca 2011 wróciłem do domu.

Tomasz_Orzech_Akademia_zycia_3_s  

Karetka do cewnika

Mój dom rodzinny to mieszkanie na III piętrze wieżowca. Na niecałych 40 metrach ja i rodzice. Z nową sytuacją oswajali się przez dwa lata. Kiedy „kursowałem” po szpitalach nie zdawali sobie sprawy jak wygląda opieka nad człowiekiem z takim urazem jak mój. Mam wprawdzie w mięśniach jakieś napięcie, ale i tak przy wszystkich czynnościach potrzebuję pomocy. Sam nie zjem, nie umyję się, nawet nie podniosę ręki ze stołu. Dla rodziców to była tragedia. Ot, np. wypróżnianie…  W szpitalu  założyli mi cewnik wewnętrzny, który odprowadzał mocz na zewnątrz. Rodzice nie wiedzieli jak go zmieniać, bo nikt im tego nie powiedział. Na początku dzwoniliśmy więc po karetkę, żeby wymienili cewnik, ale ekipa nie chciała przyjeżdżać. W końcu, któryś lekarz się zlitował i przeszkolił rodziców.

 

Pierwszy rok przeżyłem „jakoś”

Nie miałem wprawdzie myśli samobójczych, ale nie raz przeklinałem swoją głupotę. Alkoholu już nie tykam. Z trudem składam życie, które mi zniszczył. „Najlepsi” kumple odwrócili się ode mnie. Pomagają ci, po których najmniej bym się tego spodziewał. Ale cóż, z ludźmi jak z butami – całe życie w jednych nie przechodzisz, bo się „rozjeżdżają”. 

Ostatnie lata upłynęły mi na rehabilitacji. Ta w ośrodkach, na które trzeba długo czekać przeplatała się z domową. A ta, kiedy już się „zaliczy” tych bezpłatnych 80 godzin -  kosztuje. W Polkowicach „kasują” od chorego na 80-100 zł za godzinę. Byłem też na obozie rehabilitacyjnym. Wprawdzie przeznaczony był dla osób bardziej sprawnych, ale już samo to, że cały dzień siedziałem na wózku sprawiło, że mój organizm funkcjonował lepiej.

Tomasz_Orzech_Akademia_zycia_5_s

Magik od komputerów 

Zanim wlazłem na to upiorne drzewo byłem hydraulikiem i miałem dobrą pracę. Teraz mam orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu znacznym i jestem na rencie. Nauka nie miała dla mnie szczególnego znaczenia. Dalekich planów nie miałem. Teraz mam. Leki, rehabilitacja, wsparcie asystenta, bez którego nie ruszę się nawet z domu, a co dopiero np. odwiedzić brata w Holandii. To wszystko kosztuje. A ja mam już prawie 30-tkę i chcę być samodzielny.  

Mam dwie pasje – piłkę nożną i komputery. W tej pierwszej mogę być już tylko kibicem, choć wcześniej podobnie jak tata i brat grałem pół-zawodowo w polkowickim klubie. Z tą drugą mogę związać się na dłużej. Dostałem taką szansę w projekcie „Akademia Życia” Fundacji im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ w Koninie.

W Akademii uczę się programowania i projektowania stron internetowych. Szkolenie zakończy się wydaniem  certyfikatu, dzięki któremu będę mógł wykonywać te zawody. Jak? Na razie chwytam rysik w usta i kursuję nim po touchpadzie. Na dłuższy czas to jednak uciążliwe, bo kark mi się szybko męczy. Dlatego jeden z asystentów  Akademii znalazł firmę w Poznaniu, która zaprosiła mnie na testy eyetruckerów – takich specjalnych narzędzi sterowanych wzrokiem oraz drugich, podobnych, ale kierowanych oddechem.

Sam w Akademii to ja nic nie zrobię. Zawsze ktoś musi mi pomóc. Ale chłonąć wiedzę mogę sam. Więc chłonę ją maksymalnie. Chciałabym zostać w Akademii na II edycję, aby pokazać ludziom, którzy tak wiele dla mnie zrobili, jak wiele ja sam już potrafię zrobić. Marzy mi się, że kiedyś przyjdzie czas, kiedy będę zarabiał tyle, aby móc zrezygnować z renty. I chciałabym zostać w Koninie.

*          *          *

Jesteś osobą niepełnosprawną ruchowo?

Masz 18-25 lat?

Chcesz być człowiekiem niezależnym?

Wstąp do „Akademii Życia”!

 

„Akademia Życia” to autorski projekt aktywizacji życiowej młodych osób z niepełnosprawnością ruchową, realizowany od września 2013r. do czerwca 2018r. przez Fundację im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ i Miasto Konin przy wsparciu finansowym duńskich Fundacji VELUXA. Pięciomiesięczny program Akademii obejmuje m.in. treningi samodzielności, zajęcia aktywnej rehabilitacji, warsztaty z psychologiem i coachem zawodowym, a także płatne staże zawodowe.

 

Dodatkowych informacji udziela: Karol Włodarczyk

tel. (63) 211 22 19, e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Formularz rekrutacyjny dostępny jest na www.akademiazycia.org

 

 
Reklama
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria

 © Merkuriusz Polska | Redakcja: tel. +48 501 180 575, +48 515 079 888, redakcja@merkuriusz.com.pl 

xnxx