Reklama
poniedziałek, 16 września 2019 20:04

Rozpoczynamy nowe stulecie/wczoraj i dziś

Napisane przez  Administrator

Wywiad z panem prorektorem prof. Janem Żurkiem

Po stu latach działalności Politechnika Poznańska przejdzie do historii dzięki…

To trudne pytanie… Myślę, że dzięki zrównoważonemu rozwojowi pozwalającemu odpowiedzieć na potrzeby regionu, a także kraju. To podstawowa sprawa. Historia Politechniki Poznańskiej rozpoczęła się od spełnienia społecznych oczekiwań w dziedzinie potrzeb gospodarczych, co niewątpliwie wiązało się z zatrudnieniem wykształconej i kompetentnej kadry.

I to się udało. Obecnie Politechnika Poznańska kształci młodych ludzi na bardzo dobrym poziomie w kluczowych technicznych, inżynierskich specjalnościach. Nasi absolwenci chętnie zatrudniani są nie tylko w regionalnych firmach, ale także w kraju i poza nim, często pracują w renomowanych zachodnich korporacjach. Obecnie uczelnia kształci studentów na dziesięciu wydziałach, ale niebawem to się zmieni. Wskutek słynnej Ustawy 2.0 będziemy mieli dziewięć wydziałów i inną strukturę organizacyjną, zgodną z nowo definiowanymi dyscyplinami nauki. Kiedyś było ich ponad sto, teraz mamy czterdzieści parę. Chcąc być uczelnią w pełni akademicką, będziemy realizować nowoczesne założenia. To historyczne zmiany, bardzo poważne, które będą trochę trwały i moim zdaniem są zbyt rewolucyjne…

Wiek XIX był epoką węgla i stali, wiek XX elektroniki i Internetu. A jaki będzie XXI wiek?

Uważam, że XXI wiek będzie epoką energii i wody. Pierwsza konferencja, którą organizowałem w ramach Dni Politechniki Poznańskiej, dotyczyła inżynierii wody. Teraz okazuje się, że był to strzał w dziesiątkę. Problem ten jest poważny nie tylko w naszym regionie, nie tylko w Polsce, ale także na całym świecie. Jestem przekonany, że w najbliższych latach naukowcy skupią się na poszukiwaniu rozwiązań w celu zapewnienia ludziom niezbędnej do życia ilości wody, ale także na sposobach jej efektywnego gromadzenia. Może należałoby pomyśleć o swego rodzaju farmach wodnych. Podobnie rzecz ma się z energią; obie kwestie łączą się nierozerwalnie, a nowe metody powinny być wspomagane przez inżynierię materiałową i informatyczną. Za priorytetowe należy także uznać prace nad sposobami pozbywania się dwutlenku węgla i metanu, zagrażających naszej planecie. W tych kierunkach będą zapewne podążały badania światowe, to przyszłość nauki.

W tym stuleciu PP zasłynie z… 

…z generowania nowych technologii. Istnieje duża szansa, że powstaną rozwiązania, które zadziwią i wniosą coś nowego nie tylko w skali kraju, ale i w wymiarze światowym. Takimi przyszłościowymi obszarami wiedzy są m.in. energetyka i inżynieria materiałowa. Już teraz możemy pochwalić się zespołami, które pracują nad najnowszymi sposobami gromadzenia energii elektrycznej. Życzyłbym sobie, abyśmy byli autorami kolejnych rozwiązań technologicznych w tych dziedzinach. Mamy dobre podstawy, dysponujemy świetną kadrą, która jest kreatywna i otwarta na nowości. Jeśli stworzy się warunki, to można realizować śmiałe projekty oparte o nowatorskie badania, a ich wyniki  wdraża w życie.

Jakie znaczenie biznesowe mają zamówienia publiczne, a jakie zlecenia od przemysłu?  

Zgodnie ze znanym powiedzeniem – pecunia non olet – Politechnika Poznańska przyjmuje i będzie przyjmowała każde z tych zamówień. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę z tego, że zamówienia publiczne zwykle dotyczą zastosowań rozwiązań już opracowanych. Realizowane przez nas duże projekty obejmują szkolenia i wdrażanie różnych procedur, które dobrze poznaliśmy. Znacznie ważniejsza jest natomiast korelacja naukowej i badawczej działalności naszej kadry z przemysłem. Jest to trudne zadanie. Aby o tym mówić, potrzeba jeszcze wielu lat systematycznych i kosztownych działań. Wiemy, że potrafimy przebadać, opublikować pewne zagadnienia, ale to zleceniodawca musi być przekonany o naszej wiarygodności i zdolności do rozwiązania jego problemów. Przemysł pracuje tu i teraz, sprzedaje swoje wyroby i potrzebuje szybkich, terminowych rozwiązań. Uważam, że na uczelni powinni pojawić się, i zapewne się pojawią, kompetentni ludzie lub instytucje, które potrafią współpracować z biznesem. Jeśli Politechnika Poznańska marzy o tym, żeby być wzorem, jak np. niewielkie, ale bardzo dobre uczelnie amerykańskie, musi rozwiązywać te kluczowe kwestie. 

I tu znowu wracamy do problemów energii i wody, bo one mogą okazać się także interesujące dla biznesu, stanowiąc źródło zarobku. W przyszłości wszystko to, co zużywamy w domach, będzie gromadzone, oczyszczane i pozostanie w obiegu zamkniętym. Pojawia się tu niewątpliwie palący problem plastiku, wyeliminowania go i zastąpienia materiałami ekologicznymi. Obecnie wszyscy go „zjadamy”, każdy z nas ma w sobie jego cząsteczki, ponieważ używamy wykonanych z niego opakowań do przechowywania żywności, napojów itd. Myślę, że pojawiać się będzie coraz więcej rozwiązań oferujących biodegradowalne, szybko rozkładające się materiały. One niestety kosztują więcej, ale nie możemy myśleć według zasady – po nas choćby potop.

Które kierunki współpracy są dla Politechniki priorytetowe – przyjmowanie komercyjnych zleceń czy kształcenie wysoko wykwalifikowanych kadr dla przemysłu?

Jedno i drugie jest bardzo ważne. Według mnie potrafimy kształcić wysoko wykwalifikowane kadry. Nasi absolwenci dobrze sobie radzą, w większości przypadków bez problemu znajdują pracę. Teraz położyłbym nacisk na rozwój współpracy komercyjnej z przemysłem. I w tej kwestii istotne są, jak już wspomniałem, zlecenia wiążące się z badaniami. Potencjalnym zleceniodawcom często wydaje się, że jesteśmy zbyt drodzy, ale przecież każda ze stron musi zainwestować. Obie muszą się porozumieć i stworzyć zespoły, które będą współpracować, na tym nie można oszczędzać. Nie każdy naukowiec temu podoła, trzeba mieć nie tylko wiedzę, ale także odpowiednie predyspozycje, trzeba umieć rozmawiać z przedstawicielami przemysłu, nie stosować rozwiązań „na półkę”. Często wspaniałym badaczom, mającym bardzo dobre publikacje (indeksy cytowań), niełatwo praktycznie zastosować swoje pomysły i przekuć je na sukces komercyjny.

Z pierwszych stron gazet nie schodzą dwa tematy – przyszłość energetyki i modernizacja armii. W której z tych dziedzin Politechnika widzi dla siebie szansę komercjalizacji badań?  

Przede wszystkim w dziedzinie energetyki, a raczej szeroko pojętej energii. Nasi naukowcy już mają rozwiązania, które będzie można skutecznie  komercjalizować, nie tylko na terenie kraju, ale i za granicą. Jeśli chodzi o wojsko – cały czas współpracujemy w tym aspekcie i będziemy współpracować nadal. Mamy pewne osiągnięcia związane z nowoczesnymi materiałami, dronami czy rozwiązaniami elektronicznymi i telekomunikacyjnymi. Problemem nie jest zazwyczaj wdrożenie rozwiązań, lecz ich sprzedaż, a następnie powielanie i doskonalenie. Analizując polski budżet, trzeba sobie zdawać też sprawę z tego, że niestety mamy spore zadłużenie. Powinniśmy pomagać tym, którzy mają trudne warunki, ale też przeznaczać zdecydowanie większe pieniądze na nowoczesne inwestycje, na rozwój. Można się zadłużać w celu pozyskiwania środków na nowe technologie czy fabryki, jednocześnie oczekując wielokrotnie większych zysków. Wspomniany problem energii to też problem finansowy: z jednej strony musimy ją oszczędzać, z drugiej – używać, podejmując działania, aby było jej coraz więcej. Może rozwiązaniem jest energia jądrowa? Myślę, że czeka nas w najbliższym stuleciu wiele wyzwań.

Reklama
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria

 © Merkuriusz Polska | Redakcja: tel. +48 501 180 575, +48 515 079 888, redakcja@merkuriusz.com.pl 

xnxx