Reklama
niedziela, 18 listopada 2018 21:46

Z Towarzystwem w bój o ochronę zabytków i pamięć historyczną

Napisane przez  Administrator

Z Piotrem Waśko prezesem Towarzystwa Ochrony nad Zabytkami rozmawia Mariola Zdancewicz

Powodem dzisiejszego spotkania z jednej strony jest Towarzystwo Ochrony nad Zabytkami z drugiej Kazimierz Odnowiciel, brzmi tajemniczo...

Kazimierz Odnowiciel to ostatni władca polski, który został pochowany w Katedrze Poznańskiej. To on przeniósł stolicę do Krakowa, gdyż Gniezno, jak i Poznań były całkowicie zniszczone po katastrofalnym najeździe czeskim. Po śmierci ojca, króla Mieszka II w 1034 objął władzę i próbował wzmocnić władzę monarszą, co spotkało się ze sprzeciwem możnowładztwa. Został więc wygnany, najpierw na Węgry, skąd wyjechał do Niemiec. Brak centralnej władzy spowodował rewoltę związaną z nawrotem pogaństwa a nawet utworzenie na części terytorium niezależnego państewka na Mazowszu. Najazd księcia Brzetysława I oraz zniszczenie kraju można porównać do „potopu szwedzkiego“ a jednak książę Kazimierz wrócił do Polski i przystąpił do odbudowy zniszczonego państwa i organizacji kościelnej. Dlatego też chcemy przypomnieć sylwetkę tego wybitnego monarchy. Zmarł w 1058 roku w Poznaniu i został pochowany w tutejszej katedrze. Do dzisiaj jednak nie ma ani grobowca, ani płyty, które by upamiętniały...

 

...władcę nieco zapomnianego. Więcej mówi się o Przemyśle II, który zrobił dużo mniej...

 Przemysł II nie zrobił mało, raczej zbyt krótko rządził, bo został zamordowany. Podobnie jak wcześniej Kazimierz Odnowiciel, król Przemysław II dążył wraz ze swoim zapleczem politycznym
i swym wybitnym doradcą arcybiskupem Jakubem Świnką do odbudowania królestwa po okresie rozbicia dzielnicowego. Kazimierz Odnowiciel podjął decyzję samodzielnie, wbrew doradcom (o czym piszą kronikarze) i tą brzemienną decyzją przywrócił państwo polskie na mapę ówczesnej Europy.

Jak chcecie Państwo upamiętnić tę postać?

Jesteśmy po uzgodnieniach z Kurią Metropolitalną i księdzem arcybiskupem Stanisławem Gądeckim, w sprawie powstania w ciągu najbliższych miesięcy w Katedrze Poznańskiej płyty epitafijnej. Tym sposobem zamkniemy „klamrą” projekt przypominający polskich władców pochowanych w katedrze,
a który został zapoczątkowany w XIX wieku, poprzez wybudowanie Złotej Kaplicy. 

W 1995 roku z okazji 700-lecia koronacji z inicjatywy naszego Towarzystwa wykonano epitafium króla Przemysła II, jego żony Ryksy i ojca Przemysła I. Autorem odlanego w brązie epitafium jest Marian Konieczny z Krakowa. Epitafium jest jedną z największych tego typu realizacji w Polsce. Dwa lata temu odsłoniliśmy z udziałem Wojewody Wielkopolskiego
i Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego kolejne epitafium, tym razem króla Mieszka II. Autorem tego dzieła wykonanego w piaskowcu jest poznański artysta Rafał Nowak a całość sfinansował pan Jacek Wojciechowski z Poznania. Jeśli wykonamy epitafium Kazimierza Odnowiciela, to zakończymy projekt promujący katedrę jako królewską. 

Drugą, związaną również z Kazimierzem Odnowicielem inicjatywą, jest uhonorowanie wybitnych postaci przez nasze Towarzystwo, medalem Kazimierza Odnowiciela. Będzie on przyznawany osobom i instytucjom, które przysłużyły się ochronie dziedzictwa kulturowego, przywracają pamięć
o osobach, wydarzeniach i obiektach ważnych dla Poznania i Wielkopolski. Pierwsze medale zostaną wręczone na gali jubileuszowej z okazji 35-lecia naszego Towarzystwa.

Na czym polega Państwa udział w odbudowie Zamku Królewskiego?

Od wielu lat zabiegaliśmy o odbudowę tego ważnego dla Wielkopolski obiektu, zresztą podobnie jak i wiele innych stowarzyszeń. W pewnym momencie nasi członkowie wraz z przedstawicielami dziewiętnastu organizacji, utworzyli Komitet Odbudowy, na czele którego stanął senator Włodzimierz Łęcki. Przypomnę, że sam projekt na początku był ciągiem niepowodzeń i przez dwanaście lat toczyły się spory jak on ma wyglądać. Wiele osób było też przeciwnych odbudowie. Ostateczny kształt zamku jest wynikiem przeprowadzonego konkursu i wielu kompromisów, które jak to zwykle się zdarza, nie wszystkich zadawalają. Jednak Zamek Królewski, gdzie powstało nasze godło – orzeł w koronie – jest ważnym miejscem dla historii nie tylko Wielkopolski. Mając to na uwadze napisaliśmy do pana Piotra Glińskiego – Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego wniosek
o utworzenie w Poznaniu Muzeum Orła Białego. Niestety, minister kurtuazyjnie odmówił realizacji takiego pomysłu.

Dlaczego?

Stwierdził, że Muzeum Sztuk Użytkowych, wykonało ekspozycję poświęconą Przemysłowi II i na tym należy poprzestać. Uważamy, że takie muzeum w Poznaniu z historycznego punktu widzenia jest świetnym pomysłem, który absolutnie sprawdzi się jako placówka edukacyjna.

Co sądzi Pan o projekcie „Poznań bliżej Warty“. 

Dotychczas Poznań był odwrócony od rzeki, jednak od paru lat widzimy pozytywne zmiany, łodzie, port jachtowy, punkty gastronomiczne…

Musi Pan przyznać, że to powrót do sytuacji, które już kiedyś były...

Choć sprawa nie dotyczy ochrony zabytków, to kibicujemy planom zmiany tego miejsca w atrakcyjną przestrzeń dla mieszkańców i turystów. Przerzucenie kładki nad Wartą, zwiększy ruch nad rzeką i ułatwi dostęp do Starego Miasta. Przed laty popełniono wiele błędów, zabudowując nabrzeże, które wyklucza przestrzeń publiczną, spacerową. W Gdańsku nad Motławą, powstaje projekt nowych apartamentowców na parterze których powstaną obiekty usługowe, kawiarnie, restauracje. Obiekty, wybudowane w nowej technologii nawiązują do zabytkowej przestrzeni po drugiej stronie rzeki i są przyjazne i dostępne dla mieszkańców
i turystów. 

Warta to też
historia..

...to prawda i tu można rozmawiać o projektach zmiany sposobu zagospodarowania bezpośrednio przyległych terenów, ale też o Starej Rzeźni czy Gazowni. Te poprzemysłowe obiekty o wybitnej architekturze powinny być zachowane dla przyszłych pokoleń i jednocześnie winny być w sposób nowoczesny zaadoptowane do nowej funkcji.

Natomiast należy chronić od stricte nowoczesnych budynków teren objęty niewidocznymi murami średniowiecznego Poznania. Nie podoba nam się na przykład budynek przy Dominikańskiej, jest zbyt wysoki, przeskalowany, niedopasowany do tej historycznej przestrzeni.

Jakie warunki musi spełniać obiekt, żeby był w sferze Państwa zainteresowań i klasyfikował się jako zabytek?

Wszystkie obiekty, które są w rejestrze zabytków podlegają ochronie prawnej. Do ochrony tego dziedzictwa powołane są odpowiednie instytucje, wojewódzcy i miejscy konserwatorzy. Zdajemy jednak sprawę, że istnieje dzisiaj silne lobby związanie z rozwojem miast, dla których obiekt zabytkowy to dodatkowy koszt na drodze do osiągniecia wyższego zysku, nie jest zainteresowanie ochroną zabytków. Jednak to one świadczą o naszej historii, kulturze. Zabiegając o ich ochronę, wspieramy wszelkie działania konserwatorów i mobilizujemy opinię społeczną w zakresie ochrony wspólnego dziedzictwa.

Zależy nam również na projektach, które odkryłyby niewidoczne dzisiaj fragmenty murów miejskich – od najstarszego budynku miejskiego, jakim jest klasztor Dominikanów, do synagogi. Wraz z już odbudowanymi murami przy Straży Pożarnej powinna to być wizytówka średniowiecznego i renesansowego miasta. Bardzo zależy nam też na tym, aby wyeksponować jedno z najważniejszych odkryć archeologicznych ostatnich czasów w Polsce. Mam tu na myśli odnalezienie przez panią prof. Hannę Kóćkę-Krenz, palatium Mieszka I wraz z kaplicą Dobrawy. Od dwóch lat w tej kwestii nic się nie dzieje. 

Proszę opowiedzieć o 35-leciu Towarzystwa.

Z tej okazji organizujemy galę jubileuszową, która odbędzie się 15 grudnia w Auli Lubrańskiego w Collegim Minus. Zapraszamy członków, sympatyków oraz naszych donatorów. Podczas gali wręczymy pierwsze medale Kazimierza Odnowiciela. Chcemy również wręczyć pierwszą nagrodę inaugurującą konkurs, imienia Zbigniewa Zielińskiego, na najlepiej odnowiony obiekt w Poznaniu i Wielkopolsce. Widzimy potrzebę nagradzania osób i instytucji, które w sposób świadomy zdecydowały się wydać znacznie wyższe środki na renowacje obiektów zabytkowych. Chcemy aby Poznań i Wielkopolska mogły pochwalić się dobrze odnowionymi zabytkami. Podsumujemy oczywiście te 35 lat podczas których np.: zainicjowaliśmy odbudowę trzech fontann na Starym Rynku. Będziemy dalej promować program dotyczący wybitnych postaci okresu Renesansu. Jedną z nich jest Klemens Janicki, którego pomnik niedawno odsłanialiśmy. Chcemy postawić takie monumenty Józefowi Strusiowi i Wacławowi z Szamotuł, których łączy jedno – studiowali na Akademii Lubrańskiego. Wybitna postać biskupa Lubrańskiego też wymaga uwidocznienia. 

Czego Państwu można życzyć z okazji 35-lecia?

Wytrwałości, determinacji. Nie działamy pochopnie, wszystko robimy planowo, potrafimy czekać i wymuszać pewne decyzje, nawet latami. Dzięki temu mamy sukcesy oraz przyjaciół, dzięki którym możemy realizować nasze cele.

Reklama
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria

 © Merkuriusz Polska | Redakcja: tel. +48 501 180 575, +48 515 079 888, redakcja@merkuriusz.com.pl 

xnxx