Reklama
niedziela, 18 listopada 2018 21:43

Reminiscencje ze światowego spotkania agrarystów na Wydziale Prawa UAM w Poznaniu

Napisane przez  Administrator

Z Dziekanem Wydziału Prawa i Administracji prof. Romanem Budzinowskim rozmawia Mariola Zdancewicz

We wrześniu odbył się XV Światowy Kongres Prawa Rolnego organizowany przez Katedrę Prawa Rolnego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Polskie Stowarzyszenie Prawników Agrarystów. Wzięło w nim udział ponad 130 uczestników – naukowców z całego świata. Proszę o nim opowiedzieć.

Dwa lata temu na kongresie Unione Mondiale degli Agraristi Universitari w Kostaryce zapadła decyzja o powierzeniu organizacji kolejnego bo już XV Światowego Kongresu Prawa Rolengo mojej osobie jako dziekanowi Wydziału Prawa, przewodniczącemu Polskiego Stowarzyszenia Prawników Agrarystów i kierownikowi Katedry Prawa Rolnego. Było to dla nas ogromne wyróżnienie, ale jeszcze większe wyzwanie – finansowe, wydawnicze, naukowe i organizacyjne – przyjeżdzały bowiem osoby z różnych kontynentów, i trzeba było ustalić opłaty konferencyjne na odpowiednim poziomie a część osób należało z nich zwolnić, bo ich macierzyste uczelnie nie były w stanie opłacić tych kosztów. Staraliśmy się pozyskać fundusze od sponsorów i to się udało. Trzeba było też zapewnić miejsca w hotelach, pomyśleć nie tylko o nauce ale i rozrywce…

Jest taki zwyczaj, że na rozpoczęcie uczestnicy otrzymują tak zwaną księgę kongresową, tak było już na pierwszym kongresie w Pizie w 1992 roku i my również podjęliśmy takie działania. Do tego potrzebowaliśmy zrecenzowanych i skorygowanych językowo artykułów z całego świata... Sytuacja była dość napięta bo czasu mieliśmy niewiele a pracy wręcz przeciwnie. Na szczęście na kilka dni przed rozpoczęciem udało się wydrukować tę całkiem potężną książkę, zawierajcą niemalże siedemdziesiąt artykułów, dotyczących współczesnych wyzwań prawa rolnego. 

Był Pan redaktorem całości opracowania…

 Tak.

Czy artykuły wydane w książce były spójne z tymi przestawianymi na kongresie?

 Tytuł książki odpowiada tematowi kongresu.

Co Pan przekazał w swoim inaugurującym wydanie artykule zatytułowanym “Współczesne wyzwania prawa rolnego między globalizacją, regionalizacją i lokalnością“

Ma on charakter uniwersalny i jest niezwykle aktualny, odpowiadał też moim zainteresowniom badawczym i potrzebom światowego kongresu. Może więc stanowić przedmiot dyskusji i służyć prowadzeniu badań prawnoporównawczych w poszczególnych państwach. Dziś sprostaniu wyzwaniom towarzyszą rozważania o przyszłości rolnictwa unijnego oraz dyskusja o wspólnej polityce rolnej po 2020 roku.

Z mojego punktu widzenia najważniejsza jest lokalność.

To prawda. Myślę, że we wszystkich państwach europejskich zwraca się uwagę na lokalne aspekty rozwoju, stąd w Unii Europejskiej wsparcie obszarów wiejskich, produktów rolnych tzw. wysokiej jakości, sprzedaży bezpośredniej, agroturystyki itd.

 Wracając do kongresu…

Wydarzenie niewątpliwie stało się też sukcesem naukowym. Okazuje się, że agraryści na całym świecie zajmują się bardzo podobnymi problemami, jak na przykład zapewnienie żywności na świecie. Ten temat zjednoczył zgromadzonych agrarystów.

 Poruszono kwestię wpływu chemii na rolnictwo?

To się wiąże bezpośrednio z bezpieczeństwem żywości i ochroną środowiska w rolnictwie, ochroną klimatu.

Problem będzie się pogłębiał, dlatego trzeba go rozwiązać w skali światowej. Tym zajmuje się Organizacja Narodów Zjednoczonych i Unia Europejska która opracowała dokument w ramach prowadzonej polityki zewnętrznej i wewnętrznej. W ramach tej pierwszej realizowana jest polityka rozwojowa służąca krajom rozwijającym się, mająca na celu między innymi eliminowanie ubóstwa, wspieranie zrównoważonego rozwoju i działań w zakresie ochrony środowiska i klimatu.Aby temu sprostać UE musi utrzymać silny sektor rolniczy i konkurencyjność związanego z nim przemysłu przetwórczego, wesprzeć dochody gospodarstw. Wciąż aktualne i dalekie od rozwiązania jest zagadnienie prawnej regulacji tzw. dostępu do ziemi. Pojawia się też pytanie o przeciwdziałanie marnotrawieniu żywności…Przykłady wskazujące na niedoskonałości stosowanych instrumentów w tym prawnych można by mnożyć. 

Wydaje mi się, że ze względu na różnorodność uczestników konferencji trudno porównywać rolnictwo europejskie z na przykład kubańskim. Udało się wyciągnąć jakieś wnioski?

Polityka rolna w tych państwach jest bardzo zróżnicowana. To inne modele rolnictwa, już nie mówiąc o rolnictwie australijskim czy argentyńskim. Wyzwanie jest jedno dla wszystkich: jak wyżywić świat w 2050 roku, skoro liczba ludności za nieco ponad trzydzieści lat wzrośnie, jak się szacuje do ponad dziewięciu miliardów…

Jakie były cele tego wydarzenia?

Różne. Naukowe, to współczesne wyzwania dla prawa rolnego, zmiany klimatu, ochrona zasobów żywnościowych, zatruwanie powietrza etc... Kolejne to integracja środowiska prawników agrarystów, również światowego. Chodzi o to, żeby Światowa Organizacja Prawników Agrarystów współpracowała z Europejskim Komitetem Prawa Rolnego i tu mieliśmy tego początki. To zdarzyło się właśnie tutaj pierwszy raz.

Organizacja w Polsce służyła również promocji polskiej nauki, kultury oraz osiągnięć kulinarnych. To ostatnie cieszyło się wielkim powodzeniem!( śmiech) Zorganizowaliśmy też wycieczkę po Poznaniu i do Rogalina. Podsumowując konferencję przytoczę słowa włoskiej piosenki: „czuję tęsknotę za czasem minionym”. 

Wydarzenie stało się również okazją do pokazania dorobku agrarystów z różnych stron świata. Mnie bardzo ucieszyła opinia profesora Angela Martineza Guterrieza z Hiszpanii, który podsumowaując wystąpienia Polaków stwierdził, że zajmujemy się wieloaspektowymi problemami nauki prawa rolnego, a nasze zainteresowania wychodzą poza prawo krajowe… Nic dodać… otrzymaliśmy wiele gratulacji i komplementów między innymi od osób, które przewodniczyły obradom. 

Proszę się tym pochwalić … 

Chętnie, prezydent Europejskiego Komitetu Prawa Rolnego, Anglik Geoff Whittaker powiedział, że…trudno wyobrazić sobie lepszą organizację... Profesor Lucas Abbreu Barroso z Brazyli zauważył podczas kolacji, że dzięki naszemu kongresowi i pobycie w Poznaniu poczuł się jak członek wielkiej światowej rodziny agrarystów

Kongres dedykowaliśmy profesorowi Alfredowi Massardowi, który był wieloletnim prezydentem tej światowej organizacji, a w jego trakcie odbyła się uroczystość uhonorowania profesora Aleksandra Lichorowicza z Uniwersytetu Jagiellońskiego za wkład w rozwój polskiej nauki prawa rolnego. Materiały z Kongresu znajdują się na stronie: XV Światowy Kongres Prawa Rolnego (zakładka: Galeria). 

Warning: No images in given directory. Please check the directory!

Debug: given directory - http://merkuriusz.com.pl/images/stories/stories/201892/reminiscencje

fot. Michał Kaleta

Reklama
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria

 © Merkuriusz Polska | Redakcja: tel. +48 501 180 575, +48 515 079 888, redakcja@merkuriusz.com.pl 

xnxx