Reklama
środa, 20 czerwca 2018 19:20

ZNANY/nie/ZNANY ARCHITEKT POZNANIA

Napisane przez  Monika Dobek i Maria Niestrawska

Jan Baptysta Quadro z Lugano

28 kwietnia w Muzeum Literackim Henryka Sienkiewicza odbył się wernisaż wystawy ZNANY/nie/ZNANY ARCHITEKT POZNANIA – Jan Baptysta Quadro z Lugano. Wystawę można oglądać do końca września.

O Janie Baptyście wspominamy zazwyczaj przy okazji opowieści o poznańskim ratuszu. Mało kto zadaje sobie pytanie, jak wyglądałby Poznań, gdyby nie pojawił się tu architekt z Lugano. 

Co tak naprawdę wiemy o Janie Baptyście Quadro? Na to pytanie możemy odpowiedzieć jednym słowem: niewiele. Posiadamy niepełny obraz z wieloma lukami, tworzony na podstawie przesłanek. Faktem jest, że jego nazwisko zostało zapomniane, a postać architekta odkrył ponownie Józef Łukaszewicz – poznański historyk i archiwista, który opublikował kontrakt na przebudowę ratusza zawarty między Radą Miasta Poznania a architektem. Dzięki temu odkryciu oraz późniejszym badaniom możemy dziś w części odtworzyć losy włoskiego mistrza.

logo_MHS

Jan Baptysta Quadro pochodził z pogranicza włosko-szwajcarskiego – okolic Lugano, leżącego nieopodal jeziora Como. Nie wiemy, kiedy przyszedł na świat. Zaliczał się do grupy artystów – architektów zwanych Komaskami, którzy wykształcenie zdobywali w miastach północnych Włoch, następnie wyruszali w świat w poszukiwaniu pracy.  Osiadali w miejscach, w których zdobyli angaż, zakładali rodziny i stawali się częścią lokalnej społeczności.

Prawdopodobnie tak samo było w przypadku Jana Baptysty Quadro. Nie znamy odpowiedzi na pytanie, gdzie uczył się zawodu, ani jak to się stało, że przybył do Poznania. Nie wiemy także, co i gdzie robił, zanim trafił do stolicy Wielkopolski. Być może Jan Baptysta był jednym z tych Komasków, którzy osiedlili się na Śląsku. Wspomniawszy na tradycyjne kontakty Poznania z Wrocławiem, możemy zakładać, że to właśnie tamtejsi budowniczowie polecili Quadrę poznańskiej Radzie Miejskiej. Jedno jest pewne: Jan Baptysta Quadro trafił do Poznania na zaproszenie Miejskiej Rady, która zleciła mu przebudowę poznańskiego ratusza. Takiego zadania nie powierzono by nieznanemu architektowi,  musiał więc  mieć bardzo dobre referencje.

Ratusz to najważniejsze i najwybitniejsze dzieło, jakie stworzył Jan Baptysta, i to właśnie z nim wiążą się pierwsze odnalezione w Poznaniu wiadomości dotyczące architekta. Kontrakt na przebudowę ratusza został podpisany w marcu 1550 roku. Kiedy włoski architekt zaczynał swoją działalność, Poznań miał charakter średniowiecznego miasta położonego na północy Europy. Jednocześnie był miastem bogatym, a członkowie Rady Miejskiej byli ludźmi wykształconymi, bywającymi w świecie, którzy znali najnowsze trendy w architekturze.  Quadro był dla nich kandydatem idealnym. Jego pomysł na ratusz spotkał się ze zrozumieniem i akceptacją.

Nie był on pierwszym włoskim imigrantem, który osiedlił się w Wielkopolsce. Wiemy, że na początku kariery towarzyszyli mu w Poznaniu bracia, jednak wsławili się wyłącznie pijatykami i bijatykami, bardzo szybko opuścili miasto. Jan był za to pierwszym i jedynym Włochem, przed którym postawiono zadanie tak prestiżowe, jak budowa siedziby władz miejskich. Budowa ratusza przysporzyła architektowi sławy i uznania, bardzo szybko zaczęły napływać kolejne zlecenia. Pracował dla miasta, mieszczan, szlachty i duchowieństwa. Spędził w Poznaniu około czterdziestu lat, był to czas realizacji artystycznej i zawodowej. Czas, w którym bardzo szybko wspiął się na szczyt sławy i równe szybko znalazł się na dnie.

O tym, że władze miejskie wysoko ceniły sobie zdolności włoskiego mistrza, świadczy fakt, że podpisano z nim kolejny kontrakt. Został powołany na stanowisko miejskiego architekta. Posada ta była jedną z ważniejszych w mieście. Quadro był zależny tylko od swoich mocodawców. Podjęcie pracy na stanowisku miejskiego architekta niosło za sobą, pomijając korzyści takie jak stały dochód czy popularność, obowiązek wykonania wszystkich zleconych robót budowlanych w mieście. Dlatego obok realizacji takich jak m.in. budowa i remont Wagi Miejskiej czy, być może, remont kolegiaty św. Marii Magdaleny musiał wybudować postrzygalnię – dział fabryki włókienniczej, czy zamtuz – dom publiczny.

Dom_Jana_Baptysty_Quadro_przy_Starym_Rynku_84__Dzis_Muzeum_Literackie_Henryka_Sienkiewicza__fot_Anna_Piasek-Bosacka Z prac, jakie wykonywał na rzecz duchowieństwa, najważniejszą była przebudowa kaplicy św. Trójcy w poznańskiej katedrze, związana z pochówkiem biskupa Adama Konarskiego i ustawieniem jego pomnika nagrobnego autorstwa Hieronima Canavesiego. Janowi Baptyście przypisuje się również m.in. budowę pierwszych gmachów klasztoru Jezuitów w Poznaniu. Prace dla mieszczan polegały przede wszystkim na budowie i przebudowywaniu kamienic. Dwie z przebudowywanych kamienic, przy ul. Wrocławskiej 11 i przy Rynku 84, wykupił na własność. W tej ostatniej, w której dziś znajduje się Muzeum Literackie Henryka Sienkiewicza, mieszkał wyżej wymieniony. 

Włoch z Poznaniem związał nie tylko swoje życie zawodowe, ożenił się z Barbarą Sztametówną – córką poznańskich patrycjuszy. Fakt ten w połączeniu z posiadaniem kamienicy mieszkalnej przy Rynku 84 spowodował, że  stał się pełnoprawnym mieszczaninem i obywatelem miasta.

Działał nie tylko w stolicy Wielkopolski – za zgodą Rady Miasta odbywał podróże w celach zawodowych. Najbardziej prestiżowym – poza poznańskim angażem – było kierowanie pracami budowlanymi przy przebudowie Zamku Królewskiego w Warszawie.

Poznański architekt był człowiekiem interesu, rozwinął działalność jako przedsiębiorca budowlany. Kupował i przebudowywał kamienice, miał cegielnię, łaźnię, a nawet winiarnię. Od początku pobytu w Poznaniu miał też problemy. Biskup Benedykt Izdbieński pozwał go do sądu za niewywiązanie się z kontraktu budowlanego. Z czasem w każdym ze swoich interesów ponosił fiasko. Stopniowo zaplątywał się w procesy o długi. Tracił majątek równie szybko, jak wcześniej go zdobywał. Z powodu długów musiał sprzedać należące do niego kamienice, również tę przy Rynku 84. Utrata majątku spowodowała, że Quadro pozostawał na łasce władz miejskich, które przyznały mu zapomogę i lokum w wykuszu przy ul. Masztalarskiej.

Wiemy, że ostatnią dekadę życia spędził  w samotności – oznacza to, że jego małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Być może przyczynił się do tego brak potomstwa i bankructwo architekta.

W ostatnich latach życia Jan Baptysta, poza majątkiem, zaprzepaścił  też swoją pozycję i dobre imię. Dziś nie znamy daty jego śmierci. Wiemy tylko, że nastąpiła ona między 1590 a 1591 rokiem. Nie znamy  też miejsca jego pochówku.

Jedno jest pewne – dzięki muratorowi Janowi Baptyście Quadro z Lugano  Poznań stał się zupełnie innym miastem. Ratusz jest najwybitniejszym dziełem tego architekta, które najwięcej o nim mówi i które uważa się za najpiękniejszy przykład renesansowej architektury na północ od Alp. To oryginalne dzieło stało się ponadczasowym symbolem Poznania.

 

Tekst na podstawie:

T. Jakimowicz, Jan Baptysta Quadro, artis cementarie magister, w: „Kronika Miasta Poznania” 1998, nr 1, Budowniczowie i architekci, s. 168 – 174.

T. Jakimowicz, Jan Baptysta Quadro z Lugano – architekt, Poznań 1998.

 

Fot. Monika Dobek

Więcej z tej kategorii: « Era trwa NIEZWYKŁE OBCHODY »
Reklama
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria
  • Galeria

 © Merkuriusz Polska | Redakcja: tel. +48 501 180 575, +48 515 079 888, redakcja@merkuriusz.com.pl 

xnxx