Nasze artykuły znajdziesz także na portalu
|
Aktualnosci
Krzysztof Wiench
Teraz ciepłoObecna pora roku skłania nas do domysłów, jaka będzie zima, mroźna czy łagodna, długa czy krótka. I nie myślimy o tym tylko w kontekście zimowych szaleństw, lecz w trosce o nasz portfel, z którego będziemy musieli wyjąć pieniądze na wyższe niż w lecie rachunki. Z drugiej strony firmy dostarczające ciepło na różny sposób pokazują nam, jak nie być rozrzutnym konsumentem, tylko stać się przeciętnym Europejczykiem oszczędzającym ciepło i energię. Na poznańskim i wielkopolskim rynku prym wiedzie Dalkia, która jest uczestnikiem prowadzonego przez Izbę Gospodarczą Ciepłownictwo Polskie projektu o ogólnopolskim zasięgu zwanego „Ciepłem Systemowym”. Projekt promuje efektywny sposób ogrzewania z wykorzystaniem miejskich sieci ciepłowniczych. Program został w tym roku nagrodzony Godłem „Teraz Polska”. Firma z czterdziestodwuletnim rodowodem musiała poddać się wielu transformacjom, by zdobyć swą pozycję. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Muzyka uczy pokory
Z „druhem profesorem” – Stefanem Stuligroszem, dyrygentem chóru Poznańskie Słowiki, rozmawia Dominik Górny Świętuje Pan 70-lecie swojej pracy twórczej…
Myślę, że to, kim dziś jestem, wypływa z domu. Wywodzę się z prostej, ale szlachetnej rodziny, której choć może trudno było ocenić, czy jej syn ma muzyczny talent, to jednak potrafiła zaszczepić mi miłość do muzyki. To zasługa mojej matki, która śpiewała w polskich chórach, jeszcze za czasów prus kiej niewoli, oraz babci Franciszki, bez której śpiewu nie odbywała się żadna uroczystość na Starołęce, gdzie mieszkała. Z kolei mój ojciec grał na skrzypcach. Jednak ja gry na tym instrumencie uczyłem się u pana Maksymiliana Kubackiego – wychowawcy ze szkoły podstawowej. Później był jeszcze cudny, koloraturowy sopran siostry Letycji Klimek. Wiele zawdzięczam przyjaźniom, szczególnie z państwem Gabrielami, którzy mieli pięcioro synów, z których każdy grał na jakimś instrumencie. Zaprosili mnie do swojej kapeli, gdzie grałem z nimi na skrzypcach. Największe emocje budziło jednak wspaniałe fisharmonium. Zdawało mi się, że bez gry na nim nie mógłbym żyć. Dlatego podczas wakacji, gdy koledzy z klasy wyjeżdżali na wycieczki rowerowe, zamykałem się w kaplicy na Wildzie, znajdującej się w miejscu dzisiejszej kliniki ortopedycznej, i komponowałem… |
|
Czytaj całość
|
|
|
Wygrać bój o narodową pamięć
Z Bronisławem Wildsteinem, publicystą, dziennikarzem i pisarzem, rozmawia Dominik Górny Znaczną część swojej działalności określa Pan jako „moje boje z III RP”. Które z tych „bojów” były najtrudniejsze? Podjąłem walkę z projektem ideowym, który miał bardzo wiele wymiarów. Na pewno trudna była moja walka z terrorem intelektualnym, poglądami, które roszczą sobie pretensje do bezdyskusyjnych, a więc ideowym i politycznym monopolem, który ciągle się próbuje nam narzucać. A co budzi do dziś moje największe oburzenie? Na przykład produkcja tzw. autorytetów, których zdanie ma definitywnie rozstrzygać spory publiczne. To jest „specjalność” III RP, przyznam, że nie za bardzo demokratyczna. Nie godzę się z tym, żeby stosować redukcję do autorytetów – aby w pewnym momencie debaty publicznej jej rozstrzygnięcie wyznaczało zdanie jakiegoś autorytetu. A wtedy już koniec dyskusji, zgodnie ze starą zasadą „Roma locuta, causa finta” – kiedy Rzym się wypowiedział, to nie można było tego zakwestionować. Zapomnieliśmy tylko, że w Rzymie takie postępowanie odnosiło się do dogmatów religijnych, a nie rzeczywistości społecznej. |
|
Czytaj całość
|
|
| |
|
Joanna Nowak
Galeria Rogalińska – miejsce wyjątkoweJest takie miejsce na mapie Wielkopolski, gdzie w pięknym nadwarciańskim krajobrazie obok późnobarokowej rezydencji z ogrodem francuskim i parkiem krajobrazowym podziwiać można również znakomite zbiory malarstwa z przełomu XIX i XX wieku. To oczywiście Rogalin z pałacem Raczyńskich i galerią stworzoną przez Edwarda Aleksandra Raczyńskiego. Mówiąc o Galerii Rogalińskiej, mamy na myśli zarówno zbiór obrazów gromadzony przez tego miłośnika sztuki i wytrawnego kolekcjonera na przestrzeni niemal 50 lat, jak i specjalnie wybudowany w latach 1910–1911 gmach, w którym ów zbiór liczący niemal 500 dzieł był udostępniany publiczności. |
|
Czytaj całość
|
|
|
| | «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 28 - 36 z 87 | |
|