wtorek, 18 luty 2020 23:12

Wszystko zaczęło się od potrzeby...

Z Adrianną i Piotrem Błachnio z aduu.pl rozmawia Merkuriusz

Jak wyglądała droga do powstania aduu.pl?

Zaczęło się od potrzeby. Antilop to chyba najpopularniejsze krzesełko do karmienia na świecie, gdy trafiło do nas, zauważyłam, że brakuje mu niezbędnego elementu jakim jest podnóżek. Próbowaliśmy rozwiązania z wiązaniem pieluszki tetrowej między nogami krzesełka. Okazało się to zbyt karkołomne. Mąż majsterkowicz, miłośnik drewna, postanowił wykonać coś bardziej praktycznego i stabilnego. Tak powstał prototyp. Z ciekawości zapytałam na facebookowej grupie dla mam, czy im się podoba i czy kupiłyby coś takiego. Zachwyty i pierwsze zamówienia trochę nas zaskoczyły. Po 5 minutach mieliśmy już 100 komentarzy i to był dla nas jasny sygnał, że warto spróbować odpowiedzieć na potrzebę rodziców.

 

Niemal natychmiast ruszyliśmy z produkcją. Krok po kroku doszliśmy do momentu, w którym niezbędne było założenie firmy i produkcja pełną parą. Już po 5 miesiącach osiągnęliśmy limit możliwości produkcyjnych, dlatego nawiązaliśmy współpracę z podwykonawcami i mogliśmy skupić się bardziej na wprowadzaniu kolejnych produktów, popularyzacji wiedzy o tym, jaka jest prawidłowa postawa dziecka.

Ponownie wróciła do nas historia z początków podnóżka, kiedy to sami mieliśmy nową potrzebę, której nie zaspokajał rynek. Chodzi o regał w stylu Montessori. Zdecydowaliśmy się wychowywać synka zgodnie z pedagogiką Marii Montessori, a trudno to osiągnąć bez dostosowanego domu. Niskie, otwarte regały są jednym z podstawowych elementów tej pedagogiki i mimo długich poszukiwań, nie znaleźliśmy niczego, co spełniałoby nasze oczekiwania. Tak więc znów wprowadziliśmy do sklepu coś, czego sami nie mogliśmy znaleźć na rynku – piękny, porządny regał z regulowanymi półkami, wykonany z naturalnego materiału. Taki, który nadaje się dla dzieci raczkujących, ale również dla dzieci starszych.

W swoich projektach nawiązujecie Państwo do idei Montessori… 

Niezmiennie fascynuje mnie to, jak bardzo ta pedagogika jest „skuteczna”, jak w życiu codziennym sprawdzają się wnioski z licznych obserwacji dzieci przez Marię Montessori. Dla przykładu – nasz rezolutny dwulatek od dawna z powodzeniem odkłada wszystkie przedmioty po ich użyciu na miejsce. To efekt naszej reakcji na tzw. fazę wrażliwą na porządek, która ujawnia się zwłaszcza po ukończeniu 1 roku życia, stosowania zasady, że po każdej skończonej pracy, pomoce odkładamy na konkretne ustalone miejsce, dostosowanego domu itd. Na przykładzie utrzymywania porządku można by napisać obszerną rozprawę – to tylko jeden z miliona aspektów wychowania, a ja widzę jej przydatność na każdym kroku. 

Daje nam to radość, szczęście i spełnienie. Jest niezwykle satysfakcjonujące, że udało nam się również zawodowo zająć tym tematem, pomagając przy tym innym dzieciom, rodzicom i nauczycielom. 

Szukacie Państwo prostych i naturalnych rozwiązań wspierających rozwój dzieci. Czy na polskim rynku jest wielu amatorów proponowanych przez aduu.pl produktów czy jednak wciąż wygrywa masowa produkcja i plastik?

Trudno nam jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Ze względu na nasze zainteresowania siłą rzeczy często obracamy się w towarzystwie osób, którym bliskie są podobne wartości, mają podobne poglądy na wychowanie, edukację. Wobec tego wydaje się nam, że całkiem sporo naszych znajomych wybiera drewno, a nie przepada za „plastikową tandetą”. 

Bywamy w miejscach gdzie ogólnodostępne zabawki również są drewniane lub można w nich zauważyć elementy Montessori. Oczywiście zauważamy, że powstaje coraz więcej miejsc o typowo montessoriańskim wystroju (sal zabaw, nie-placów zabaw, klubokawiarni rodzinnych). Jednocześnie siłą rzeczy spotykamy się też z plastikiem, żywymi kolorami i rzeczami, które nie mają nic wspólnego z Montessori, albo są totalną odwrotnością tej pedagogiki. Nie chcę tutaj wchodzić w ocenę i długie dywagacje, zależy mi bardziej na przekazaniu, że świat jest po prostu różnorodny i że ciężko mi jednoznacznie orzec czy mamy „dużą” modę na Montessori czy jednak to jest coś mocno niszowego. Ogólnie rzecz biorąc czujemy się dość oryginalni ze swoim podejściem, ale to właśnie wszystko zależy z kim rozmawiamy, czy gdzie przebywamy. Inaczej jest gdy idziemy na kawę z bliskimi nam rodzicami do wybranego przez nas montessoriańskiego miejsca, gdzie przychodzą ludzie o podobnych poglądach, a inaczej gdy idziemy w odwiedziny do domu gdzie w tle gra telewizor, a każdy kąt jest obstawiony kolorowym, grającym plastikiem. 

Jesteście Państwo aktywni w mediach społecznościowych. Rodzice mogą nie tylko kupować Państwa produkty, ale też podpatrywać ciekawe pomysły w cyklu filmików „Kreatywna sobota”. Dlaczego warto je śledzić?

Zachęcamy, żeby nas odwiedzić i samemu się przekonać. Podczas „kreatywnych sobót” staramy się prezentować własnoręcznie wykonane przez nas pomoce edukacyjne i zabawki Montessori-friendly. Zależy nam, żeby trochę odczarować mit, że wprowadzanie tej pedagogiki jest dla bogaczy. Można się trochę postarać, a czasem zrobić coś dosłownie w kilka minut przy wykorzystaniu „śmieci” lub rzeczy codziennego użytku. Dajemy tipy na zaoszczędzenie pieniędzy i zrobienie (często dość tanio, prosto i szybko) czegoś, co fantastycznie służy dziecku. Chętnie odpowiadamy na pytania, doradzamy co warto dziecku zaproponować, zrobić albo kupić. 

Spotykamy się z podziękowaniami za inspiracje.

Jakie są plany aduu.pl na nowy rok?

Pomimo dużego zmęczenia, są liczne i ambitne. Uwielbiamy pytać naszych znajomych, obserwatorów i klientów o zdanie. I tak w ankiecie, która dotyczyła produktu jaki powinniśmy teraz wprowadzić, wygrał kitchen helper (wieża Montessori, baby tower). Staramy się, aby niedługo móc rozpocząć jego sprzedaż. To głównie efekt dobrej współpracy z firmą, która dostarcza nam podnóżki. Produkt jest jeszcze w fazie małych poprawek. Potem przyjdzie pora na kolejne projekty i oczywiście bieżąca sprzedaż, obsługa, główkowanie nad wszystkimi firmowymi sprawami. 

Naszym pragnieniem jest również dalszy rozwój firmy na rynku międzynarodowym. Zachęciła nas pozytywna opinia o naszym podnóżku i liczba zagranicznych klientów. Chcemy podziałać na jeszcze szerszą skalę i być może wprowadzić na rynek kolejne produkty.

Niezmiernie cieszymy się z rozmowy, bardzo dziękujemy!

Warte uwagi

Organizujemy eventy firmowe

event1

Dom Wydawniczy Netter – wydawca magazynu Merkuriusz Polska prowadzi również działalność w obszarze organizowania konferencji, zjazdów, jubileuszy oraz „lecia” firm. Możemy pochwalić się ciekawymi rozwiązaniami, pełnym oddaniem w realizację danego projektu i fantazją. Najważniejszy dla nas jest zleceniodawca i to jemu służymy całą naszą wiedzą, dlatego uważamy, że warto być właśnie z nami.

Więcej…

 © Merkuriusz Polska | Redakcja: tel. +48 501 180 575, +48 515 079 888, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.