poniedziałek, 11 listopad 2019 09:43

O drodze zawodowej, podejściu holistycznym i kosmetologii

Z panią Anną Gogołek rozmawia Mariola Zdancewicz

Prowadzi Pani znaną w Polsce klinikę doktora Sebastiana Kuczyńskiego.Pracuje Pani jako kosmetolog. Jak wygląda Pani droga zawodowa?

Skończyłam studia pierwszego stopnia na kierunku kosmetologia ogólna na Wyższej Szkole Zdrowia, Urody i Edukacji w Poznaniu i tam otrzymałam tytuł licencjata, następnie z tytułem magistra ukończyłam kierunek menedżer produktu kosmetycznego na Wydziale Towaroznawstwa Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Obecnie jestem doktorantką na studiach stacjonarnych również na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Zawodowo tak jak Pani wspomniała zajmuję się zarządzaniem kliniką doktora Sebastiana Kuczyńskiego, wykonuję także zabiegi z wykorzystaniem Energy Based Devices oraz prowadzę zajęcia ze studentami.

 

Mówi się, że kosmetologia nowoczesna jest pomostem pomiędzy kosmetologią tradycyjną a medycyną estetyczną...

Moim zdaniem praca kosmetologa w medycynie estetycznej ma służyć jako wsparcie dla lekarzy, nie ma ich zastępować. Kosmetolodzy i kosmetyczki nie powinni wykonywać różnego rodzaju zabiegów iniekcyjnych – mówię tu o wypełniaczach, o niciach i o botoksie – to powinna być strefa działania wyłącznie lekarzy, podobnie usuwanie zmian takich jak brodawki i znamiona. Istnieją jednak zabiegi, w których kosmetolog może pomóc lekarzowi, aby zaoszczędzić jego czas, na przykład epilacja laserowa czy konturowanie sylwetki. Nie wyobrażam sobie, żeby dr Kuczyński, przy swoim napiętym grafiku, wykonywał zabieg kriolipolizy polegający na redukcji tkanki tłuszczowej. Dlatego musimy to rozróżnić. Praktycznie nie ma przepisów, dyrektyw czy rozporządzeń dotyczących tego, co kosmetolog może, a czego nie. Są tylko nieusystematyzowane normy, które określają nasz zawód. Według mnie kosmetolog jest zawodem medycznym, ale ma pewne ograniczenia, ponieważ nie przeszliśmy studiów lekarskich, nie wiemy, jak reagować w niektórych sytuacjach, a kurs pierwszej pomocy nie wystarcza. Zatem kosmetologia powinna pozostawać w ścisłej współpracy z medycyną, a nie jako osobne działanie. Nie mówię tu oczywiście o robieniu paznokci, henny czy depilacji woskiem, myślę tu o pracy na urządzeniach. 

Na czym polega praca kosmetologa?

IMG 1349Dobre pytanie... Polega na tym, żeby poprawić jakość życia pacjenta poprzez dobranie odpowiednich kosmetyków i preparatów, które polepszą jego samopoczucie i nie będą szkodzić. Pomagamy osobom, które pomimo wykonywanych ćwiczeń, wciąż mają nadmiar tkanki tłuszczowej i nie są w stanie jej zgubić bez doprowadzenia siebie do stanu anorektycznego. Naszym zadaniem jest wspierać takie osoby w diecie, w ćwiczeniach. Doradzamy także, jak poprawić jakość skóry. Często pacjenci zgłaszają się do nas właśnie po to, aby przygotować ich skórę na lato, usunąć niechciany tatuaż… i tak dalej.

Czy można powiedzieć, że jest to podejście holistyczne?

Koniecznie. To musi być podejście holistyczne. Tu nie jest jak w pracy chirurga, gdzie „robi się” na przykład tylko brzuch i na tym koniec. W kosmetologii i medycynie estetycznej konieczne jest podejście całościowe w dążeniu do tego, jak coś zrobić najlepiej. Pod warunkiem oczywiście, że pacjent czy klient ma na to środki.

Które z zabiegów kosmetologicznych są obecnie najbardziej w modzie?

Myślę, że trzeba to podzielić na sezon letni i zimowy. W sezonie zimowym numerem jeden jest epilacja laserowa, natomiast w sezonie letnim – konturowanie sylwetki ciała.

Co robi laser frakcyjny?

Działa na zasadzie odparowywania skóry, pozostawiając jej nieuszkodzoną część, a prowadząc do odparowania uszkodzonej. Mówiąc kolokwialnie – tworzy dziurę, dzięki której skóra natychmiast dochodzi do procesów naprawczych i poprawia się jej struktura. Bardzo często wykonujemy ten zabieg. Zainteresowaniem cieszy się także epilacja laserowa, jest wciąż numerem jeden nietracącym na popularności. Mamy trzy lasery, więc możemy przeprowadzać wiele zabiegów. Jeden z nich przeznaczony jest dla osób z ciemnymi fototypami skóry – przy czwartym, piątym i szóstym fototypie spokojnie możemy wykonywać bezpieczną epilację. W tym roku panuje boom na HIFU, czyli zogniskowane ultradźwięki – mimo że technologia ta jest znana od lat, moda powróciła. 

Jeżeli mówimy natomiast o sezonie przedwakacyjnym, to proponujemy kriolipolizę. Popularne jest także konturowanie sylwetki ciała, przygotowanie jej na lato. Obecnie wykonujemy dużo peelingów węglowych, z których można skorzystać przez cały rok; nadal HIFU, ale zdecydowanie mniej niż w sezonie zimowym; również endermologię, multipolarną falę radiową i wszystkie zabiegi na ciało.

Czy luminoterapia jest też w modzie?

Terapią fotodynamiczną zajmuje się u nas dr hab. Małgorzata Mackiewicz-Wysocka, ja nie wchodziłam w kompetencje leczenia zmian światłem.

Ale da się to zrobić u Państwa?

Tak, ale u pani doktor, która wykorzystuje do tego lampę IPL, albo terapię LED.

Czy na pewno wiemy, czym jest kosmetologia?

Nie wiemy. Zgodnie z definicją pojęcia „kosmetolog” w encyklopedii PWN – jest ona równoznaczna z pracą dermatologa. Jeżeli z kolei spojrzymy na Wikipedię, definicja kosmetologii pokrywa się z kompetencjami lekarza. Musimy być świadomi, że jest to na pewno dziedzina nauk medycznych, która stale się rozwija, ma coraz więcej możliwości…

…i poszerza swoje kompetencje…

Kompetencje mamy wciąż ograniczone. Mimo tego, że tworzone są specjalne urządzenia dla kosmetologów, wciąż pomoc lekarza jest niezbędna, na wypadek gdyby pojawiły się komplikacje – wszystko jest dobrze dopóki jest dobrze. Choć możemy pomóc na przykład przy pielęgnacji cery trądzikowej, samego trądziku nie wyleczymy, jeśli problem tkwi głębiej, na przykład w hormonach. Jeśli jest to tylko nadmierny łojotok, jesteśmy w stanie pomóc, natomiast jeśli przyczyna tkwi głębiej – nie pomożemy, bo nie mamy kompetencji, nie wypiszemy recepty, skierowania na badania. 

Ja jako kosmetolog jestem notorycznie sprawdzana ze swojej wiedzy: z tego, czy wiem, co się dzieje na rynku, jakie są nowe urządzenia – muszę je wypróbowywać na sobie, żeby być bardziej wiarygodną, a przede wszystkim wiedzieć, jak dane urządzenie działa.

Jakich technologii używa się w kosmetologii? 

Mamy lasery, które działają światłem, mamy urządzenia, które wykorzystują ultradźwięki, IPL, używamy fal radiowych… Tych technologii jest bardzo dużo. Istotne jest, jaką dane urządzenie ma kombinację, tak naprawdę nie ma ograniczeń. 

Chciałam zapytać o zabiegi związane z modelowaniem twarzy.

Ma Pani na myśli kosmetologa czy i kosmetologa, i lekarza?

Czy to się powinno łączyć?

Nie zawsze. Wszystko jest uzależnione od osoby i od problemu, nie możemy generalizować, na każdego musimy spojrzeć inaczej. Nie jest powiedziane, że dwudziestoletnia dziewczyna nie może sobie zrobić botoksu czy wypełniacza, a kobieta w wieku pięćdziesięciu kilku lat nie powinna zrobić tego czy tamtego. W przypadku modelowania twarzy należy najpierw sprawdzić, jakie są predyspozycje; czy jest przerost jakiegoś mięśnia, który lekarz powinien ostrzyknąć botoksem, aby zmalało napięcie; czy mamy do czynienia z wiotkością skóry, którą powinniśmy napiąć; czy kwestia gęstości, jędrności skóry tkwi na zewnątrz czy wewnątrz... Musimy spojrzeć na taką osobę bardzo szeroko… 

Często zdarza się tak, że dr Kuczyński wykonuje jakiś zabieg i tego samego dnia pani przychodzi do nas i działamy na urządzeniu, żeby wspomóc właśnie to ostrzyknięcie. Albo odwrotnie – my przeprowadzamy jakiś zabieg, a potem dr Kuczyński ostrzykuje i wtedy możemy osiągnąć oczekiwane efekty.

Nadal Państwa pacjenci są najbardziej zainteresowani modelowaniem twarzy?

Różnie. Naprawdę różnie. Do dr. Kuczyńskiego można się umówić dopiero z półrocznym wyprzedzeniem, ale najbezpieczniej jest się oddać w jego ręce bez podania konkretnego problemu, żeby on spojrzał i powiedział, że trzeba zrobić to, to i to. Zazwyczaj to właśnie zalecenie lekarza daje najbardziej naturalny efekt.

Chciałabym zapytać o kwas hialuronowy. Co Pani o nim sądzi?

Ja nie ukrywam, że nie próbuję nawet zwiększać swojej wiedzy na ten temat. Wiem, co można zrobić danym kwasem, jak on się zachowuje w skórze, natomiast nie chciałabym się wypowiadać na temat rzeczy, których nie robię. Ja go nie wstrzykuję, mogę go jedynie nałożyć na twarz, ale wszyscy wiemy, że nie wchłania się przez naskórek…

Nie wchłania się? A ja to robię od lat, smaruję pod krem…

Bez sensu.

I sprzedają to?

Sprzedają, nawet do użycia doustnego sprzedają, a z przewodu pokarmowego też się nie wchłania...

Kwas hialuronowy nam się bardzo dobrze kojarzy, bo jest niby taki naturalny, bo mamy go w skórze. Dużo pań się boi botoksu, a na przykład w przypadku osób chorych na stwardnienie rozsiane nie można podać kwasu, a botoks już można. Wydaje mi się, że niebawem nasza wiedza na ten temat się zwiększy.

To bardzo ciekawa rzecz, co Pani powiedziała. Bo to w świadczy o nieuczciwości firm kosmetycznych, które go sprzedają i uważają, że się świetnie wchłania.

Co pani poleca kobietom i mężczyznom po czterdziestce?

To też jest bardzo ogólne pytanie… Teraz ten wiek się trochę zatarł. Osoba po czterdziestce jest osobą wciąż młodą! 

Tak. I zawsze była.

Tak, ale to patrzenie się zmieniło. Panie w wieku 50 lat są bardzo dobrze ubrane, dobrze się odżywiają, mają fit sylwetki. Trudno dziś powiedzieć, że po 40. roku życia musimy zrobić to, po 50. to, a wieku 30 lat musimy zrobić to i tamto. Więc naprawdę nie sposób jest radzić, bo to zależy od konkretnego przypadku. Jeżeli osoba była zawsze szczupła, to skóra będzie mniej gęsta, jeśli osoba jest trochę przy tuszy, to nawet na jędrność skóry nie musimy działać, bo tkanka tłuszczowa to wszystko wypełnia. Trudno określić, co jest najlepsze dla takiej osoby czy dla innej.

A jak jest z mężczyznami u Państwa?

Mężczyźni są…(śmiech)

Jak przychodzę, to widzę. Ale nie jest ich tyle samo co kobiet?

Nie w Poznaniu. Natomiast mogę taką ciekawostkę z moich badań ujawnić, że w innych miastach czasami jest pół na pół…

Proszę! To ciekawe. Czy chciałaby Pani coś dodać? 

 Tak. Przydałoby się nam bardzo uwarunkowanie prawne…

Czy coś się robi w tym kierunku?

Były działania, ale skład Sejmu się zmienił i nie pociągnięto tego dalej. Moim zdaniem póki nie wydarzy się coś naprawdę strasznego, rząd się nie zainteresuje.

Życzę więc szybkich i skutecznych działań w tej sprawie.

Warte uwagi

Organizujemy eventy firmowe

event1

Dom Wydawniczy Netter – wydawca magazynu Merkuriusz Polska prowadzi również działalność w obszarze organizowania konferencji, zjazdów, jubileuszy oraz „lecia” firm. Możemy pochwalić się ciekawymi rozwiązaniami, pełnym oddaniem w realizację danego projektu i fantazją. Najważniejszy dla nas jest zleceniodawca i to jemu służymy całą naszą wiedzą, dlatego uważamy, że warto być właśnie z nami.

Więcej…

 © Merkuriusz Polska | Redakcja: tel. +48 501 180 575, +48 515 079 888, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.